(TES - The Elder Scrolls ) Zauważyłem że na forum nie ma nawet tematu o pojedynczej części więc chce poruszyć temat a przy okazji trochę popisać o grze.
Pierwszą częścią TES'a była Arena, wydana w 1994 roku. Była jedną z pierwszych gier RPG która posiadała grafikę 3D. Gra oferuje wielki teren do zwiedzania (jak na tamtejsze produkcje i dzisiejsze), oczywiście otwarty dzięki czemu można zwiedzać go w każdej chwili gdy tylko miało się chęć. O grze nie będę się dużo rozpisywał, bo w nią nie grałem (a chciałem ;( ) Więc jeśli chcecie się więcej dowiedzieć zapraszam tutaj : TES : Arena
Screeny : Brak niestety
Drugą częścią gry był kultowy Daggerfall (1996), powiem tylko że gra była bardzo rozbudowana jak na swoje czasy, odznaczyła się wielką grywalnością i systemem rozwoju postaci który jest używany w serii do dziś. Nie grałem niestety w tą część, więc jeśli chcecie się więcej dowiedzieć zapraszam tutaj : TES II : Daggerfall
Screeny :
Trzecią już częścią a zarazem według mnie najlepszą był wydany w (eee nie pamiętam ) chyba w 2001 roku.... a nie sorry w 1999 xD Morrowind, dla wielu wyznacznik gatunku do dziś, nawet Oblivion ze swą wspaniałą grafiką nie osiągnął tego stopnia grywalności co Morrownid. Morrowind cechuje się wielkim ( co ja gadam ogromnym) światem, wspaniałą fabułą i bardzo ładną grafiką trzymającą klimat Vvardenfell, wyspy na której dzieje się akcja Morrowinda. Fabuła gry odgrywa się na wyspie Vvardenfell która jest ogromną częścią prowincji Morrowind (w której stolicy odbywa się akcja pierwszego dodatku, ale o tym później).Nasz bohater który jest następnym obliczem Nevera (bohatera który zginął z ręki trzech bogów (a raczej półbogów (jak komuś się nudzi w grze możemy zabić wszystkich)) którym wcześniej pomagał), nasz bohater który został zwolniony z więzienia przez samego cesarza, na wyspie zostaje wplątany w intrygę która ma na celu zniszczenie Dagoth-Ura (boga, półboga, czy kogo tam ). Podczas gry zdobywamy doświadczenie i lvl... ale w inny sposób niż we wszystkich innych grach. Doświadczenie w grze zdobywamy podwyższając swoje umiejętności które podwyższamy : robiąc,atakując,nosząc różne rzeczy np. jeżeli chcemy podwyższyć umiejętność walki długim ostrzem, używamy go w starciach z przeciwnikami lub trenujemy u trenera. W grze jest też masa pobocznych misji, niestety nie ma czegoś takiego jak oznaczenia miejsc misji na mapie więc czasami trzeba się nagłówków zanim przejdziemy jakąś misje. Oczywiście jak na rasowe RPG przystało w grze jest masa przydatnych przedmiotów (takich jak : zbroje, bronie , zioła), mniej przydatnych (dzbanki, świeczki i inne (Ładnie się wyrażam)) i książek które warto (bardzo) przeczytać (ja sam przeczytałem prawie wszystkie), niestety są też kosmiczne ceny takie jak : Deadryczna zbroja (najlepsza nie magiczna w grze) - 70000 (bardzo dużo) . Gra oferuje też dodatkowe opcje takie jak Alchemia (Świetna ale trzeba się trochę pomęczyć), tworzenie zaklęć (przydatne, nawet bardzo), wiele organizacji do których możemy się dołączyć : od Świątyni do gildii zabójców (która jest ... legalna ) a także wampiryzm który jest bardzo rozbudowany i oferuje nowe misje (oczywiście z wampiryzmem wiążą się pewne konsekwencje (np.słońce które zadaje obrażenia - nie tak jak w Oblivione)). Do gry zostały też wydane dwa oficjalnie (i masa nieoficjalnych - o tym potem) - Tribunal i Bloodmoon. Tribunal : dodaje do gry nowe miasto - Twierdze Smutku która jest stolicą Morrowind, i ogromne jaskinie,lochy,kanały pod nią. W grze od razu zostajemy wplątani do walki między boginią Almalexi'ą a nowym królem Helsethem który dopiero co zasiadł na tronie a już okazał się bezwzględnym tyranem. W dodatku pojawia się wiele nowych (potężnych) przedmiotów i zbrój. Nie będę się już dużo rozpisywał o dodatku bo nie jest tak bogaty jak drugi dodatek do Morrowinda ... Bloodmoon. Bloodmoon do daje do gry wielką wyspę która rozwija się wraz z tym jakie decyzje podejmiemy w grze. Wyspa nazywa się Solstheim gdzie bezsprzecznie panują Nornowie(?) a Cesarstwo zakłada nową osadę w której rozwoju będziemy mieli okazje pomóc, co nie będzie naszym głównym zadaniem. Główny wątek jest bardzo rozbudowany i musimy podczas niego dokonać decyzji - czy będziemy walczyć po stronie Dobra czy zła. Dobrą stroną jest oczywiście Cesarstwo i Nornowie który musimy pomóc w walce z .... wilkołakami. Domyślacie się pewnie że gdy staniemy po złej stronie staniemy się wilkołakiem (niestety dopiero w połowie wątku głównego, którego początek musimy przejść w służbie Cesarstwu i Nornów. Dodatek dodaje masę nowych przedmiotów, przeciwników i misji pobocznych i możliwość bycia wilkołakiem co jest ogromnym plusem dodatku. Jednym z najważniejszych elementów gry są mody ( ja sam mam ponad 4GB modów Do Morrowina i ponad 11GB do Obliviona), które można stworzyć za pomocą bezpłatnego programu TES: Constrution Set. Ja sam robiłem swego czasu spolszczałem (do własnego użytku) mody i robiłem własne (zrobiłem ze 5 -6 z czego 2 chodziły dobrze xD). Jeśli chcecie pobrać mody polecam te strony : Pierwsza (do Morrowinda i Obliviona), Druga (tylko do Obliviona).
Morrowind jest moją ulubioną grą i jakby liczyć spędziłem przy niej ponad 1000h, a więc polecam wszystkim. Więcej o grze tutaj : TES III : Morrowind Grze osobiście daje 99/100
PS: Mógłbym jeszcze pisać o Morrowind'zie ale było by to masło maślane
Screeny :
Czwartą i ostatnią (w sensie że ostatnio wydaną (2006) ) był też wyśmienity Oblivion przy którym zarywałem noce. Gra kipi grywalnością , ma doskonałą fabułę, i piękną grafikę. W grze nie wcielamy się w jakiegoś wielkiego bohatera tylko więźnia. Grę zaczynamy jak to już tradycyjnie w więzieniu. Niestety początek gry jest trochę nużący i wkurzający (można się poplątać w lochach), ja osobiście przechodziłem początek 2 może 3 h zanim znalazłem przejście dalej. W grze mamy taki sam system rozwoju postaci co w Morrowind'zie czy Daggerfall'u. Po wyjściu z lochów możemy podjąć (choć nie musimy) ważną decyzje, a mianowicie czy rozwiążemy główny wątek gry,zajmiemy się rozwiązywaniem misji pobocznych, albo wymordujemy ludzi we wszystkich miastach prowincji w której przyjdzie nam żyć (ja osobiście wybrał bym 3 możliwość xD). Oczywiście za wątek główny możemy się wsiąść później tak samo jak za misje poboczne. Fabuła gry jest rozbudowana aczkolwiek według mnie liniowa. Tzn. w grze bez względu na podjęte przez nas decyzje i tak gra skończy się tak samo. W grze mamy o wiele więcej przedmiotów a alchemia (choć mikstury możemy kupić w sklepie ),zaklinanie i czary odgrywają wiele większą role . Tych ostatnich jest o wiele więcej niż w poprzedniej części gry ale brakuje takich czarów jak Lewitacja itp,ale za to mamy kameleona 100% (jesteśmy niewidzialni dzięki czemu możemy zabijać kraść i robić inne rzeczy niezgodne z prawem, a nikt nas nie zauważy). Przedmioty w grze są oczywiście bardzo ładnie zrobione, wkurza jednak brak możliwości ustawiania książek/trofeów na półkach co może być bardzo denerwujące i może doprowadzić niektórych do ... (lepiej nie wiedzieć ). Wszystko to możemy oczywiście naprawić ściągając odpowiednie mody (o tym wyżej). W grze jest trochę bugów ( w większości przypadków ich nie zauważymy ) które nie są utrapieniem. Grafika gry stoi na wysokim poziomie patrz screeny (sam robiłem), a widoki jakie możemy zobaczyć powalają. W grze zostały też ustabilizowane ceny przedmiotów - teraz Deadryczna zbroja kosztuje nie 70k a coś w okolicach 6k. Warto też wspomnieć że w grze możemy przyłączyć się do masy gildi w których czekają na nas nowe misje (gildie są różne: od gildii zabójców (już nie taka legalna jak w Morrowindzie ^^ ) aż po gildie magów. Gildii w Oblivionie jest dużo mniej niż gildii w Morowindzie (niestety). W Oblivionie zmienił się też system wampiryzmu który mnie zdołował. Jeśli raz dziennie wypijemy krew z jakiegoś człowieka słońce nie będzie nas parzyć ! Praktycznie nie będzie ujemnych skutków, tak samo z misjami dla wampirów których niema . W grze oczywiście możemy zmieniać wygląd postaci ale już nie tak jak w Morrowidzie że wybieramy jaką twarz chcemy a sami ją tworzymy (jak w Simsach xD) przez co z reguły wychodzą głupoty. Ras w Obivionie tak jak w Morrowindzie jest chyba 8. Niestety każda rasa ma takie same włosy ( nie tak jak w Morrowindzie) których wybór jest naprawdę mały (stąd 11GygaBajtów Modów ). Gra ma oczywiście minusy: Bugi wyżej wymienione, Tak jak napisał Vasyl, monotonne zamykanie wrót do odchłani(mi to nie przeszkadzało, zawsze przed wejściem włączałem sobie stoper xD), ale nie mogę się zgodzić z tym że wariantów wrót jest tylko parę, ponieważ czym więcej wrót zamkniemy tym trudniejsze rodzaje wrót pojawiają się na naszej przeszkodzie. Do gry tak jak do po przedniej części zostały dodane 2 oficjalne dodatki ( + jakieś małe oficjalne pluginy) Knights of the Nine i Shivering Isles. Pierwszy dodatek nie wprowadzał do rozgrywki zbyt wiele (taki wielki mod), dodawał nową misje, parę lokacji i ładnie wykonaną zbroje ( + broń). Nie będę pisał więcej bo chce trochę miejsca poświęcić drugiemu dodatkowi : Shivering Isles - był drugim oficjalnym dodatkiem do gry który dodawał dużo więcej niż poprzedni dodatek: po pierwsze bardzo ładną nową lokacja (wyspę) do której dostajemy się przez portal na małej wysepce w okolicach Bravil. Na wyspie zostajemy wplątani do intryg prowadzonych przez Szalonego boga Sheogorath'a który chce objąć władze nad całą Wyspą. Wyspa owa jest podzielona na dwie części bardziej kolorową(Dymetrie) i tą bardziej mroczną(Manie (chyba że coś pomieszałem)) ( mroczna jest niestety większa od kolorowej). Oczywiście w dodatku jest dużo nowych przedmiotów i misji pobocznych. Gra wciąga bardzo i polecam ją wszystkim którym Morrowind nie przypasował (osobiście 97/100 ) Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej zapraszam tutaj : TES IV : Oblivion
Screeny :
Trochę się rozpisałem
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez MaXiu 2008-08-09, 13:47, w całości zmieniany 4 razy
Grałem tylko w Obliviona ale gra podobała mi się:
Ładna grafika, dobra grywalność, zróżnicowane i ciekawe questy, wszystkie stworki potworki i zwierzęta, różnoraka broń dystansowa i do walki wręcz. Ale przede wszystkim to czego zabrakło w gothicu czyli: możliwość przyłączenia się do różnych gildii np. skrytobójców czy wojowników, jazda konna, zabitemu wrogowi można zabrać wszystko nawet pancerz,wybór wyglądu i rasy naszej postaci, ulepszanie broni, umiejętność handlu dzięki której zyskujemy lepsze ceny u handlarzy, choroby i wampiryzm,pobyt w więzieniu i wiele wiele innych rzeczy. Minusów jest tylko kilka: po kilku godzinach nudzi się człowiekowi monotonna siekanina do dyspozycji mamy zaledwie pare ciosów, czasem dziwne questy i zadania, zamykanie wrót otchłani których jest od groma dużo po trzecim razie gdy poznamy już wszystkie warianty otchłani (są może trzy albo cztery) staje się NUDNE!!!, trochę za krótka,Ciągła jazda z jednego punktu do drugiego,mikstury mają tylko efekt chwilowy, słaba magia.
Mimo to naprawdę warto zagrać w tą wspaniałą grę na pewno przewyższa ona gothica, godziny spędzone na grze w tą gre nap ewno nie będą stracone!!!!
Zaproszone osoby: 1 Pomógł: 6 razy Wiek: 14 Dołączył: 09 Maj 2008 Posty: 404 Piwa: 59/59 Skąd: Puławy
Wysłany: 2008-06-30, 23:20
Grałem w Obliviona u kolegi, ta gra jest podobna do Gothica tylko, że inna fabuła, grafika i reszta, ale grać można spoko, bardzo mi się podobają klimaty w tej grze, sterowanie nie jest trudne, wszystko jak mówiłem jest podobne do Gothica, a dla MaXiA, że się wysilił pisząc taką recenzję leci piwko
Od tego jest szybka podróż, minusem mogą być tylko małe odległości od jednego miasta do drugiego których w tej części gry nie czuć tak jak w Morrowindzie
Vasyl napisał/a:
czasem dziwne questy i zadania
Podaj przykład bo ja takich nie spotkałem
Vasyl napisał/a:
słaba magia
Tu też się nie zgodzę ponieważ niektóre czary są bardzo przydatne (np. przywoływanie stworów, kameleon 100% itp), zresztą samemu można w każdej chwili stworzyć czar (może nie w każdej bo najpierw trzeba trochę misji dla gildii magów przejść )
Gucio777 napisał/a:
a dla MaXiA, że się wysilił pisząc taką recenzję leci piwko
Na przykład to zadanie z niewidzialnym kolesiem widać jego cień a nie można do niego zagadać, dopiero jak się go okradnie to można z nim porozmawiać i wypełnić zadanie.
MaXiu napisał/a:
Od tego jest szybka podróż, minusem mogą być tylko małe odległości od jednego miasta do drugiego których w tej części gry nie czuć tak jak w Morrowindzie
szybka podróż jest możliwa jak już odkryliśmy daną lokacje!
MaXiu napisał/a:
Tu też się nie zgodzę ponieważ niektóre czary są bardzo przydatne (np. przywoływanie stworów, kameleon 100% itp), zresztą samemu można w każdej chwili stworzyć czar (może nie w każdej bo najpierw trzeba trochę misji dla gildii magów przejść )
Nie spotkałem się w tej grze z taką magią jak np. deszcz ognia czy fala ognia(a takie można było znaleźć w gothicu grze konkurencji) taką magie odważył bym się nazwać silną .Magia przywołania może i jest dobrze zrobiona dużo stworów itp. ale ja wolałem dopaść szybko do takiego maga i go pochlastać na kawałeczki.
Poza tym są jeszcze inne rzeczy które sprawiają że rozgrywka staje się nudna, np co trzecia jaskinia wygląda tak samo albo forty też!!
Fajny jest morrowind, ale do gothica2 sie nie umywa, bo nie ma prawie sztucznej inteligencji i animacji (bohaterowie niezależni chodzą po mieście jak zombi i nic więcej. Oblivion jest lepszy, bo tam nawet postacie zmieniają obszary i rozmawiają ze sobą, a grywalnośc znacznie lepsza niż w gothicu3, tyle że troche mało jest questów a świat za duży i dlatego pusty. Ogólnie to Gothic2>Oblivion>Morrowind>Gothic3, od najlepszego. Ostatniego szczerze odradzam, nie ma miejsca gdzie nie znajdziemy bugu, a nawet na najlepszych kompach się zacina niemiłosiernie.
_________________ Ha! You'll never really know for sure till I try!
Wiek: 11 Dołączył: 09 Sie 2008 Posty: 1 Postawił 2 piw(a) Skąd: Polska
Wysłany: 2008-08-09, 12:14
MaXiu napisał/a:
który dodawał dużo więcej niż poprzedni dodatek: po pierwsze bardzo ładną nową lokacja (wyspę) do której dostajemy się przez portal na małej wysepce w okolicach Branvil(?).
Jakie Branvil???TO raczej Bravil
_________________ Gwiazda Margonem i jej kumplos Pikachu!
Pomógł: 1 raz Wiek: 13 Dołączył: 01 Sie 2008 Posty: 58 Piwa: 5/6 Skąd: Olkusz
Wysłany: 2008-08-10, 09:59
Oj tak to są naprawdę kultowe gry . Pamiętam jak z qmplami graliśmy godzinami w Morrowinda i Obka eh to były piękne czasy . Mnóstwo questów, dialogi to naprawdę coś pięknego . Potem chwaliliśmy się kto jaki level wbił w ile, kto pokonał Dagotha i jakie fajne itemy znaleźliśmy . Jak dla mnie to jedne z najlepszych gier w historii świata. Moja ocena to (dla całej serii oczywiście) 10/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum