- To tutaj lara, miejscowość Trienta y Tres - Zip powiadomił lare
Lara powoli zeszła z motoru oglądając się dookoła, miasto było to nowocześniejsze niż inne wioski w Urugwaju. Było tu nawet kilka budynków oraz różne stadiony.
- Lara ? - Alister spytał się.
- Tak ? Alister
- Znajdujesz się w Centrum miasta, musisz jechać w stronę atlantyku, świątynia powinna znajdować się nie więcej niż dziesięć mil od centrum - wytłumaczył Alister
- Zrozumiałam - powiedziała lara przytrzymując ręke do słuchawki znajdującej się za uchem i ponownie wsiadła na swój motor. Świątynia była już blisko
- Tak, to tutaj - po dziesięciu milach Lara wreszcie usłyszała że może się zatrzymać
- Mapa wskazuje że znajdujesz się właśnie w okolicach świątyni - zdeterminowanym głosem powiedział Alister
Lara znów zsiadła z motoru, przed nią było duże pole za którym widać było mały las. Nie było właściciela więc droga była wolna.
- Hm... ciekawe którędy droga - pewnym głosem powiedział Zip
- Zaraz się dowiemy - powiedziała Lara
Wchodząc na teren pola dookoła nie było żadnych innych dróg prowadzących do świątyni. Dookoła tylko zaniedbane pole.
- Może lepiej sprawdzisz w lesie ? - zasugerował Zip
Wtedy Lara przymrużyła oczy wyjmując swoje pistolety i trzymając się przy sobie powiedziała :
- Może...
W małym lesie było bardzo ciemno ale drzewa nie przykrywały nieba. Było zimno mimo iż było powyżej dwadzieścia stopni.
- Coś mi tu nie gra - powiedziała zdziwionym głosem Lara a potem spokojnym krokiem dążyła w coraz to mroczniejszą strone lasu.
Im dalej w las tym coraz było ciemniej, prawie że nie było widać drzew. I nagle z jednej strony Lara usłyszała duży huk i cegły latające w powietrzu, z ciemnej strony wyjawił się dziwny drapieżnik. Przyczaił się na Lare jakby chronił swego środowiska.
Lara nie słuchała nawet co w słuchawkach donosił głos Alistera i Zip'a. Trzymające pistolety skierowała w strone drapieżnika który rzucił się w jej stronę. Lara wykonując unik dzięki któremu zwierzę nie rozszarpało jej, zadała mu dwa strzały. To wystarczyło aby się obronić, i dopiero wtedy doszedł do niej głos Alistera i Zip'a
- Skąd się to wzieło ? - bardzo zdziwionym i lekko przestraszonym głosem spytał się Zip.
Lara obruciła się za siebie chowając swoje pistolety, podeszła do miejsca z którego zwierzę się wyłoniło i zobaczyła wejście do świątyni
- Niewiem, ale bardzo mi pomogło - powiedziała Lara wskakując do świątyni. Amortyzując skok podniosła się z ziemi i obejrzała dookoła wielkiej sali w której się znajdowała.
- Ta świątynia jest wielka ! - powiedział Alister zaszokowanym głosem
- Miejmy nadzieję że pierwsza częśc artefaktu jest niedaleko - powiedziała Lara podczas gdy wolnym krokiem szła w stronę ogromnych schodów prowadzących do równie duzego pomnika. Lara weszła po schodach i podchodząc do pomniku próbowała odczytać znaki znajdujące się tam. W chwili gdy przyglądała sie znakom usłyszała strzały a naboje wystrzeliły tuż obok niej. Chwytając za swoję pistolety lekko przykucneła i bardzo szybkim ruchem odwróciła się żeby zobaczyć napastnika. Człowiek ten trzymał w rękach karabin i uciekał właśnie z sali.
- Kim on był ? - Zip poważnie zdenerwowanym głosem zapytał się
- I jaki ma zamiar ? - tym razem Alister
- Niewiem - powiedziała Lara
- Ale chyba nie jest przyjacielem - dokończyła biegnąc w stronę w którą uciekał napastnik. Tróchtem dobiegła do ściany za którą schował się napastnik i znów wystrzelił do nie serią. Lara gwałtownym ruchem schowała się za ściana a gdy temu skończyła się amunicja wycelowała w niego.
- Kim jesteś ? - krzykneła Lara
Napastnik nie słuchał i dalej szybko przeładowywał magazynek i celował w Lare.
Ta wystrzeliła w niego kilka strzałów, potem w słuchawkach usłyszała
- Chyba nie jesteś sama - zasugerował nieśmało Alister
- Wiem, I prawdopodobnie to nie jest jedyny - powiedziała Lara zaglądając na ciało napastnika gdzie znalazła amerykańską flage na kombinezonie, wtedy stwierdziła
- ...chyba ktoś chcę zdobyć artefakt i wykorzystać go w złych celach - powiedziała pewnie Lara odchodząc od ciała
- Może rząd ? - zasugerował Zip
- Wątpie... - Powiedziała Lara głosem jakby rozmyślała
- Myśle że to ktoś komu zależy na mocy artefaktu - powiedziała Lara i zaczeła znowu podążać w strone pomnika gdzie znajdowały się znaki. W tym czasie Zip nie przestawał mówić
- Musisz uważać, nie wiadomo ilu ich jest i gdzie są
Lara zaczeła czytać znaki które mówiły o historii świątyni.
- Ta świątynia służyła dawnym ludzią jako miejsce modlitw, po znalezieniu artefaktu... - powiedziała Lara lecz Alister jej przerwał
-...schowali go tutaj uznając go za dar od boga - powiedział Alister a Lara odeszła kilka kroków od pomniku i spojrzała się w góre
- Dokładnie - powiedziała Lara
Łapać ja - usłysała za sobą głośny krzyk i tuż za nim strzały.
Lara znów wykonała swój unik i schowała się za pomnikiem gdzie mogła spokojnie wyjąć swoje pistolety.
Wyskoczyła zza pomnika obładowując wszystkich napastników którzy wyglądali tak samo jak poprzedni.
Lara celnie pokonała pierwszych dwóch napastników podczas gdy trzeci przeładowywał broń.
Spojrzał na nią gdy zatrzymała się celując w niego i zamiast przeładowywać broń wyrzucił granat w jej strone i uciekł.
- Uciekaj Lara - krzyknął Alister gdy granat potoczył się w strone Lary.
Granat wybuchł gdy Lara zaczeła uciekać w drugą stronę pomnika, upadła na ziemie a w słuchawkach głos Alistera :
- Lara, wszystko okej ?
Lara wstając z ziemi i jeszcze otrzepując ubranie powiedziała
- Tak, wporządku. Wiem przynajmniej że ktoś również szuka artefaktu. Lepiej zabiore go zanim tu przyjdą - powiedziała Lara i szybko wstała.
Obok pomniku była drabina dzięki której Lara dostała się na samą góre. Wchodząc tam przykucneła i podniosła pierwszą część Tacuaremba.
- To pierwsza część, nie wiemy ile ich jest - Powiedział Zip
Lara schowała Tacuarembo do plecaka a w miejscu gdzie leżał była mapa. Lara oglądając ją domyślała się że mapa wskazuje drugą część artefaktu
- Zip, przeskanuj mapę - powiedziała Lara
Po chwili usłyszała
- Gotowe, według tej mapy kolejna część artefaktu będzie znajdować się na Wyspach Królowej Elżbiety w Kanadzie - odpowiedział Zip
- Świetnie, przygotuj samolot
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum