Zapraszamy na stronę http://hx-team.info/! Znajdziesz tam wiele ciekawych artykułów, porad i innych informacji dotyczących hackingu!
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
III wojna światowa (Part IV)
Autor Wiadomość
Ocieks 
pr0 mod



Pomógł: 5 razy
Wiek: 13
Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 594
Piwa: 66/21
Skąd: Out of Poland
Wysłany: 2008-09-13, 16:05   III wojna światowa (Part IV)

- Co chcesz zrobić - spytał się Krzychuno podczas gdy ja wyciągałem wielką torbę i pakowałem nasze ubrania i szczoteczki do zębów (tylko nie pamiętam żebyśmy je na początku mieli bo obudziliśmy się w tłumie Afrykańców) ale mniejsza z tym.
- Musimy wyruszyc do Europy gdzie wyłączymy... - tutaj sie zatrzymałem, wstałem przyłożyłem ręke na pierś i ustawiłem się jakbym miał zaśpiewać hymn polski
- Gdzie wyłączymy internet naszym wrogom - wykrztusiłem to z siebie ale Krzychu popatrzył się na mnie a potem stwierdził
- Piłeś ?
Po przekonaniu Krzycha aby pojechał ze mną stwierdziliśmy że mamy 12 godzin na wykonanie operacji którą nazwaliśmy "Offline". Naszym głównym celem było przedostanie się do miejsca w którym internet nadawany jest na wszystkie kraje na świecie czyli do Szwajcarii. Nikt z przyjaciół i tym bardziej wrogów nie mógł nas zauważyć więc przedostać (ale Krzychu uparł się na linie lotnicze Axe Jet - no co ja poradze ?). Naszym Drugim celem (tzw. Secendary Objective) było odwiedzenie sklepu Empik (podobno mają ekstra promocję na Grand Theft Auto IV !) ale mniejsza z tym. Po spakowniu rzeczy (ubrań, piżam, szczoteczek do zębów oraz dezodorantów) udaliśmy się na lotnisko w specjalnych maskach żeby nikt nas nie rozpoznał. Mieliśmy szczęście znajdując rower obok monopolowego z którego skorzystaliśmy aby być na lotnisku szybciej. Po 20 minutach dotarliśmy :
- O jezu, o mało się nie udusiłem z tą maską przy tych trzydziestu stopniach - wysapał krychu zdejmując maskę
- Włóż ją spowrotem bo mogą nas rozpoznać - spod maski wydobył się mój głos
Krzychu ze skwaszoną miną włożył ją spowrotem i poszliśmy kupić bilet, w kasie stała ładna afrykanka z długimi nogami i blond włosami.
- Poprosimy dwa bilety do Zurich - powiedziałem
Ładna blondyneczka postukała trochę w klawisze klawiatury a potem odparła :
- Dobrze, to będzie 500makutów* od każdego - odparła i spojrzała się na nas
Wtedy odwróciłem się do Krzycha i powiedziałem
- Daj kasę
Ten też odwrócił się do mnie i odparł
- Ja nie mam kasy !
- Jak to nie masz kasy ? - spytałem się go
- No myślałem że ty masz kase - odparł krzychu
Przyznam, zrobiło mi się trochę słabo ale powiedziałem ładnej pani aby zarezerwowała nam bilety i że zaraz przyjdziemy.
Odeszliśmy od kasy na środek lotniska i zaczeliśmy myśleć nad tym jak zdobędziemy pieniądze
- Każda sekunda jest ważna nie możemy się spóżnić i musimy zmieścić się w czasie a jak mamy zebrać 1000 makutów nie dłużej niż 20min. ? - spytałem się krzycha lekko załamany.
Ten podrapał się po głowie, potem jeszcze raz się podrapał... potem podrapał się po j... nie ważne, ale w końcu stwierdził :
- Mam pomysł ! - krzyknał Krzychu a potem coś jeszcze pod nosem w stylu "dobrze że nie kupiłem dekodera od Polstau".
Udałem się za nim bo nie wiedziałem co chcę zrobić. Podeszliśmy do małej maszyny a obok niej stało pełno wózków do przenoszenia cięższych bagaży.
- Oglądałem taki film na którym koleś nie mógł wydostać się z lotniska, nie miał kasy i żeby ją zarobić zbierał wózki do takiego właśnie punktu i za każdy wózek dostawał 25centów. W naszym wypadku dostaniemy po jednym mukacie. - zaprezentował swój pomysł Krzychu
- Czyli musielibyśmy zebrać tysiąc wózków ? - spytałem się go
- Tak, ale jest tutaj ich dużo więc nie zajmie nam to długo - powiedział Krzychu i zabraliśmy się do roboty.
Wszędzie były pozostawione wózki których ludzie nie odstawili, gdzie indziej ktoś właśnie go odnosił - można było zaproponować pomoc. Rozdzieliliśmy się i po całym lotnisku szukaliśmy wózków. Krzychu zebrał ich więcej bo oglądał film i znał jakieś sztuczki ale i tak poradziliśmy sobie w krótkim czasie i zebraliśmy 1000 makutów.
Spotkaliśmy się przy kasie :
- Dobra, szybko do kasy - powiedziałem
Znów w kasie stała ładna pani z długimi nogami oraz blond włosami i znów ja :
- Dwa bilety do Zurich please - odparłem odrazu wręczając 1000 makutów
Znów postukała w klawiature i odparła
- Dobrze, poprosze pańskie paszporty - powiedziała ładna pani
- Tak, tak już dajee...eee - powiedziałem ale lekko się zaciołem gdy zoirentowałem się że nie mam mojej torby.
- Gdzie, gdzie jest nasza torba !? - krzyknąłem
- Może gdzieś na lotnisku zostawiłeś - odpowiedział krzychu
- Ide poszukać - krzyknąłem i pobiegłem w tłum ludzi w poszukiwaniu torby a Krzychu został przy kasie próbojąc poderwać tą blondynke z długimi nogami.
Ja biegłem po całym lotnisku ( o tak, w kółeczko ) dopóki nie zauważyłem mężczyzne z właśnie moją torbą.
Był ubrany w czarny garnitur, gdy krzyknąłem do niego :
- Hej ty, stój !
On odwrócił się i jego reakcja była trochę dziwna bo wyjął pistolet i uciekając zaczął strzelać w moją strone.
Na lotnisku siała panika, krzychu dobiegł do mnie i spytał się :
- Co się dzieje
- Nie ważne musimy złapać tego kolesia w garniturze ma naszą torbe
I zaczeliśmy biec za nim starając się nie zarobić kulki.
Biegł w stronę wyjścia gdzie na zewnątrz stał czarny van.
Wskoczył do niego i z piskiem opon odjechał, zatrzymaliśmy się za nim i dysząc wydałem z siebie słowo zdenerwowania :
- (Ładnie się wyrażam)...
Już myśleliśmy że nie dostaniemy się do Szwajcarii nigdy w życiu ale wtedy nadeszła nadzieja. Tuż naprzeciwko lotniska stał Burger King gdzie na parkingu stał zaparkowany czołg. Rosjanie byli w środku restauracjii więc mogliśmy bez problemowo pożyczyć czołg.
- Dalej krzychu, wsiadamy do tego czołgu - powiedziałem mu i zacząłem biec w jego strone
- Ocieks, ty lepiej nie zadzieraj z kacapami bo marnie skończysz - usłyszałem za mną marudzącego krzycha ale go nie słuchałem bo to była ostatnia szansa.
Wsiedliśmy do czołgu lecz nie było tam kluczyków. Szukaliśmy w schowku ale nigdzie ich nie było.
- (Ładnie się wyrażam), pewnie ruski zabrały ze sobą - powiedziałem
- O żesz w morde jeża idą tutaj - zawiadomił mnie krzychu (na końcu chyba zaczął płakać) i wtedy szybko kazałem nam się schować do wyrzutni. Ledwo się zmieściliśmy i ledwo zdążyliśmy bo w tej chwili rosjanie weszli do czołgu
- Da, хорошее еда - powiedział jeden z nich opierając się na panel czołgu (tam był też przycisk "odpal rakiete") więc lekko się zdenerwowałem lecz dalej słuchałem ich
- Добро то мы где теперь едем - powiedział drugi
- На шелл горючее кончается - odpowiedział trzeci
Wtedy pierwszy nacisnął przycisk i wystrzelił nas z taką siłą że myślałem że mój tyłek został w kabinie.
Lataliśmy ponad chmurami bo trzeba przyznać że rosyjskie czołgi to nie zabawki i nie wiedzieliśmy kiedy i gdzie wylądujemy

(CDN)

*makuyty - jednostka monetarna w Dem. Rep. Konga (chyba) :P

O czym gadali rosyjscy żołnierze
- Tak, dobre mają tu żarcie
- To co teraz robimy ?
- Jedziemy na Shell bo paliwo się kończy
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Wyświetl szczegóły
Gucio777 
Gatsuga xD



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 6 razy
Wiek: 14
Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 404
Piwa: 59/59
Skąd: Puławy
Wysłany: 2008-09-13, 22:45   

Haha, ten art to był raczej taki bardziej zabawowy xD najlepsze było gadanie ruskich, oraz ten wasz wylot w powietrze, chyba wiem co się po tym stanie xD art bardzo fajny, dużo czytania i w ogóle 10/10 ;) + piwo :)
_________________
http://img2.vpx.pl/up/20081114/g.gif
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
gutek 
Czarnuszy rap



Zaproszone osoby: 13
Pomógł: 8 razy
Wiek: 15
Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 213
Piwa: 48/13
Skąd: Jesteś?
Wysłany: 2008-09-13, 22:45   

Dobre znalazłem tylko jedna literówkę Polstau żadnych błędów więcej. Piwko dla ciebie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
vampire 
bloodbath ;)



Wiek: 13
Dołączyła: 27 Cze 2008
Posty: 16
Postawił 8 piw(a)
Skąd: Z Nibylandii xD
Wysłany: 2008-09-14, 09:08   

Jezu Chryste ja już nie nadążam za Twoimi Artami ... :/
Ogólnie podobało mi się :P Według mnie to najlepszy był początek a potem płączący krzychu xD

Ocieks otrzymujesz piwo.
_________________
Bleed it out.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Ocieks 
pr0 mod



Pomógł: 5 razy
Wiek: 13
Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 594
Piwa: 66/21
Skąd: Out of Poland
Wysłany: 2008-09-14, 10:49   

Heh, dzięki jestem już w trakcie pisania piątej części i postaram się aby była jeszcze lepsza niż czwarta i trzecia ;)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga

Zakłady Bukmacherskie | Webmastering - forum | Gry online

Style by Matti from StylesBB
Strona wygenerowana w 0,58 sekundy. Zapytań do SQL: 14