Jest 2065 rok i na ziemi panuje pokój,aż pewnego dnia ludzie zauważyli
dziwny obiekt w pobliżu ziemi.To nie było zwykłe zjawisko,na ziemie
przybyli obcy,którzy nazywają się Strogami.Powstali z szczątków
rozkładających się ciał,kości i metalu niezdolni do rozmnażania,dysponujący
nowoczesną technologią nie dostępną dla ludzi chcą podbić ziemię,lecz na ich
drodze do zwycięstwa znajduje się małe "ale".Jest nim oddział chroniący
ziemię przed właśnie takim zagrożeniem GDF(Global Defence Force).Gra
oferuje kilkanaście misji dostępnych do gry z botami jak zarówno prawdziwymi
graczami.Gra jest podobna do BF ,lecz jednym się różni każdy użytkownik ma
swoją misję widoczną na ekranie np.Zniszcz barykadę czy rozstaw
wieżyczkę obronną.Wybieramy tam klasę postaci,kiedy tylko chcemy.Oczywiście
każda z klas ma swoje inne atrybuty. GDF posiada Żołnierza(główne zadanie szturm, podkładanie ładunków wybuchowych)Medyka(leczy pozostałych członków
drużyny)Mechanika(naprawia różne rzeczy rozstawia wieżyczki
obronne)Radiooperatora(Rozstawia mechanizmy artyleryjski,atak artyleryjski) i
Snajper,Haker(może przebierać sie za Strogów,hackuje systemy
wieżyczek,snajperuje,rozstawia radar)Strogowie posiadają Agresora(te same zadania co
Żołnierz)Technika(Te same zadania co medyk,lecz może zmienić martwego członka GDF w
punkt odradzania)Konstruktora(Te same zadania co mechanik)Opressora(Te same
zadania co Radiooperator)Infiltrator(Te same zadania co Snajper,Hacker).Każda z
postaci wybiera swoją broń z menu.Po czasie gry dostajemy różnego typu
bonusy.
Enemy Territory: Quake Wars korzysta z dobrodziejstw silnika zastosowanego w Doom 3, wyposażonego dodatkowo w nową technologię o nazwie MegaTexture (również zaprojektowaną przez id Software). Z racji tego, że akcja programu rozgrywa się głównie pod gołym niebem, autorzy pokusili się o całą gamę efektów pogodowych.
Screeny:
Minimalne wymagania gry:
Karta graficzna 64 MB kompatybilna z Directxem 9.0c
Swojego czasu bardzo dużo grałem w pierwszą część cyklu - Wolfenstein: Enemy Territory. Była to pierwsza gra, którą zająłem się na poważnie [moje pierwsze CB ], dlatego darzę ją ogromnym sentymentem, toteż nie mam zamiaru sięgać po sequel...
Pomysł na przeniesienie gry w Quake'owe realia jest tragiczny, po co zmieniać coś co było dobre?! Nie rozumiem tego trendu, dlaczego wszystkie wielkie tytuły zmieniają realia z teatru Drugiej Wojny Światowej na nowożytność/przyszłość...
Chybionym pomysłem jest również wprowadzenie pojazdów, przez co gra staje się bardzo podobna do serii Battlefield. Czy ktoś jeszcze pamięta stare, dobre, skryptowane ciężarówki i czołgi z pierwszej części serii?
Jedyne co ratuje tę grę to podział na klasy i mapy, na których mamy do wykonania mnóstwo zadań...
Szkoda, że Splash Damage nie pokusiło się o "uaktualnienie jedynki" o nowy silnik i inne bajery tylko wydało całkowicie inną grę...
PS. Swojego czasu słyszałem, że ET:QW wyróżnia się tragicznym system hitboxów [czyt. trafiasz kilka centymetrów od głowy, a gra i tak zalicza headshot], czy ten problem został rozwiązany w kolejnych patchach?
_________________ Zapraszam Cię Gość na moje forum - 4Gaming.pl
Tak masz rację jak grałem w wersje 1.1 faktycznie zdarzało się że zabijałem kolesi celując parę centymetrów od nich,ale nie zwróciłem na to uwagi przy wersji 1.4
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum