Wysłany: 2008-01-13, 20:04 Max Payne 2: The Fall Of Max Payne
Recenzja gry Max Payne 2: The Fall Of Max Payne
Max Payne 2, to gra wydana przez studio Rockstar Games (te same, które wydało np. Grand Theft Auto). Kilka lat temu wyszła na rynek pierwsza część z tej serii, która opowiadała nam historię policjanta, który mści się za śmierć swojej żony. Jednym z największych atutów tej gry był tak zwany bullet-time - spowalnianie gry w decydujących momentach, dzięki czemu mogliśmy świetnie wycelować, a gra stawała się jeszcze przyjemniejsza i jeszcze bardziej emocjonująca.
Po sukcesie pierwszej części, studio Rockstar Games postanowiło wydać sequela. To, co od razu rzuca się w oczy, to oczywiście... grafika ;-) Otóż w MP 2, mamy do czynienia ze swego rodzaju rewolucją. Przechodząc przez stare, zniszczone pomieszczenia, rzeczywiście mamy wrażenie, że przechodzimy przez ruderę, a nie zwykły blok mieszkalny. Wszystkie elementy grafiki zostały świetnie dopracowane.
Wspaniały i bardzo zróżnicowany wygląd postaci również mocno oddziałuje na osobę gracza i sprawia, że kontakt z każdym przeciwnikiem ma w sobie coś unikanego. Max jest oczywiście starszy, niż w pierwszej części, ale jeszcze bardziej przystojny ;-) Podobnie obiekt jego pożądania – Mona Sax – piękna kobieta o wspaniałym ciele i powabnych ruchach. Twarze postaci wyrażają emocje i nie są tylko statycznym obrazem ludzkiego oblicza, ale oddają to, o czym postać myśli czy co akurat czuje – widać emocje, jakie przeżywa przy wypowiadaniu kolejnych kwestii w dialogach.
Generalnie gra zachwyca rozwiązaniami technicznymi i oprawą audiowizualną, ale rozczarowuje tak krótką fabułą. Myślę, że wielu graczy, miłośników gier akcji, znajdzie w niej swojego przyjaciela ;-)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 118 Piwa: 7/1 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-15, 15:30
Muszę przyznać, że około pół roku temu grałem w Max Payne 2 i muszę przyznać, że mimo upływu czasu (jak napisałeś - gra ma już kilka lat) - cały czas uważam ją za jedną z najlepszych, w jakie grałem. Niesamowite wrażenie robi ten cały "bullet-time", czuje się, jakbym grał w Matrixa :-P
Pomógł: 4 razy Wiek: 14 Dołączył: 24 Maj 2008 Posty: 256 Piwa: 32/38 Skąd: Okolice Wawy
Wysłany: 2008-06-24, 08:31
Tak, gierka powala, nawet pomimo upływu lat ale trzeba koniecznie zagrać w część 1.
Chcesz zostać Neo (nie, nie dzieckiem neo ) i pofruwać w zwolnionym tempie? Kup Maxa!
Oj tak, gierka jest dobra. Jak to sie stało, że nie znalazłem tego tematu..?
Wgrałem sobie moda, że miałem podwójne mp piątki (ale to po przejsciu gry), no i mod murphix- ale gra mi sie wysypywała.
Zaleta tej gry jest powalająca ilość właśnie modyfikacji. No i ta grywalność..:)
Ale nie podoba mi się pomysł z tym zwolnionym tempie skok i strzelanie, troche bez sensu, może widzieliście grę strangehold? Tam jest podobnie, tyle że to nowsza gra, ładniejsza grafika i lepiej wykorzystany engine.
W MP2 Bullettime, przeladownie w sekunde i takie kruczki tworza własnie klimat. Dla mnie strzał w dziesiątke. MP i MP2 przynajmniej sie wyróżniają sposrod szeregu innych szarych gier..
Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Lip 2008 Posty: 178 Piwa: 4/13 Skąd: są dzieci
Wysłany: 2008-07-18, 11:11
OBie części co by niemówić super ale niestety jest 1 misja w której gramy mona sax jak trzeba z dachu budynku Maxa osłaniać próbowałem tą misje 30 razy a potem po prostu yżlem czitu na nieskończoną amunicje i god mode i przeszedłem sobie na spokojnie acha zrobielm wśród znajomych tórzy w to grali i jakos nikt nie ukończył tego etapu bez czitów (jest ich 20-stu) to chyba o czymś znaczy........Ale i tak gra jest po prostu wyjątkowa a tu dla zainteresowanych powstaje film na motywach maxa payne'a
EnTaro, ja ten moment przezsedłem bez cheatów.. Wystarczyło się cofnąc po bron, tam byli nowi kolesie, mieli swoj respaw, i z innego miejsca zdjelo sie tego kolesia co maxa ostrzeliwał.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Lip 2008 Posty: 178 Piwa: 4/13 Skąd: są dzieci
Wysłany: 2008-07-20, 16:20
Piwo dla ciebei jesteś jedną z niewielu osób ktora tego dokonała xD! jednak do tematu wątpei żęby Max Payne 3 powstał jak mówił Max Payne...There are no happy endings
Ja przy 20 próbie też bym myślał o cheatowaniu, lecz bym tego nie zrobił.
Ale każda gra jest do przejścia, tyle, że nie zawsze jest łatwo jak w grach od 3+.
Cheaty wymyślił ten co pewnie sam nie mógł przejść jakiejś gry, a ci co czitują to po prostu lubią chodzić na skróty. Max Payne 3 podobno ma być hitem, lecz nie wiadomo co z tego wyjdzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum