To może po prostu odwalisz się od tego tematu, jeśli piszesz co ci ślina no palców przyniesie i nawet sam tego nie rozumiesz i nie zdajesz sobie sprawy, jakie to głupoty. 2x rzadziej...<-- srele-morele...
A ja jeszcze od siebie dodam, że nie rozumiem jak można grać nie na poważnie, chodzi o to, że nawet grając uczymy się czegoś. Np. w Assassin's Creed uczymy się historii, a w przygodówkach typu Simon the Sorcerer uczymy się logicznego myślenia.
W tym temacie jestem w pełni po stronie zimy - przykładem jej filozofii jest moja siostra bliźniaczka.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 08 Maj 2008 Posty: 103 Piwa: 31/6 Skąd: mam tyle talentu?
Wysłany: 2008-07-17, 21:55
EnTaro napisał/a:
dziewczyny graja i ja im tego nei zabraniam ale prawda jest że dziewczyny grają 2 x rzadziej niz PRAWDZIWI FACECI :]
A prawdziwy facet to siedzi przed monitorem 24 h na dobę? Chyba raczej robi to wymoczek bez życia prywatnego i szans na realne rozrywki... Definicja prawdziwego faceta jak z reklamy Mobilkinga ^^.
dziewczyny graja i ja im tego nei zabraniam ale prawda jest że dziewczyny grają 2 x rzadziej niz PRAWDZIWI FACECI :]
Jak mniemam większość polskich kombatantów pamiętających czasy PW nie potrafi nawet włączyć komputera, a co dopiero grać. Z Twojego rozumowania wynika, że Oni nie są prawdziwymi facetami?
goku94 napisał/a:
A ja jeszcze od siebie dodam, że nie rozumiem jak można grać nie na poważnie
Tak jak to już wspomniał Wysocki - włączasz tryb wolnej jazdy, pobawisz się trochę i wyłączasz lub wchodzisz na multi, rywalizujesz z lepszymi od siebie, potem jedziesz na jakiegoś lana i zgarniasz nagrodę.
goku94 napisał/a:
Np. w Assassin's Creed uczymy się historii, a w przygodówkach typu Simon the Sorcerer uczymy się logicznego myślenia.
Zapomniałeś jeszcze wspomnieć, że dzięki grom uczymy się też geografii, chemii, fizyki, anatomii i języków obcych!
Jim napisał/a:
Definicja prawdziwego faceta jak z reklamy Mobilkinga ^^.
Święte słowa!
_________________ Zapraszam Cię Gość na moje forum - 4Gaming.pl
ja też jestem przykładem dziewczyny która nie gra w simsy ;] nalogowo gram w cs na steamie xD mozna powiedziec ze simsy mi sie po tyg znudzily jak z reszta inne gry tego typu ;] wole zagrac sobie w baldura albo cs niz siedziec przy simsach i plakac z nudy xD
Moja Zima oj jedziesz ostro Un_Real i kill, na szczęscie mam już dziewczynę, Zima życze fajnego chłopaka PDD ciesze sie ze lubisz cs'a :D może zagramy razem?
xD a moze ktos ze mna zagra w cs'a, pomimo, ze dawno nie gralam i lamie niemiłosiernie >.>.
MacAbra, ja już nie chcę żadnego faceta >.<, ale dziękuję i tak ^^
_________________ "Hańba mu, hańba i wstyd pieśniom jego..!"
A prawdziwy facet to siedzi przed monitorem 24 h na dobę?
ehh ja w wakacje gram jakieś 12 godzin dziennie
Jim napisał/a:
Chyba raczej robi to wymoczek bez życia prywatnego i szans na realne rozrywki
miałem dziewczynę ale rzuciłem, bo nie nadaję się do związków, po za tym kazała coś zrobić- robiłem. Jeśli się sprzeciwiłem obrażała się. Przez to wszystko mało grałem. Nie dałem rady zbyt długo... wiem że to upokarzające żeby dziewczyna przejmowała kontrole. W ogóle dla dziewczyn tylko jedno w głowie
P.S Zmieniłem trochę ten post bo wydał mi się... zły. Zrobiłem też tak by pasował do twojej odpowiedzi Zimo.
_________________ -W naszych sercach walczą dwa wilki. Wilk nienawiści i wilk miłości. -Który wygrywa? -Ten którego lepiej karmisz.
Ostatnio zmieniony przez koklyczas 2008-08-03, 12:13, w całości zmieniany 2 razy
Hmm, koklyczas, jakby ci to powiedzieć... Twoja dziewczyna to nie jedyna przedstawicielka płci żenskiej, więc jeśli opierasz swoje poglądy nt. kobiet tylko na jej zachowaniu/sposobie bycia (a wnioskuję, że wybrałeś tak pustą, że pewnie echo się odbijało, kiedy mówiłeś jej coś na ucho), to znaczy, że jesteś człowiekiem o bardzo ciasnych horyzontach.
Moge powiedzieć bardzo podobnie: facetom to tylko jedno w głowie (w domyśle: seks, samochody, piwo, tv i wielki brzuch wystający spod t-shirtów rozmiaru XXXL). Wiem, tobie też na pewno tylko to w głowie, w końcu jesteś tylko facetem.
Dodam jeszcze, że wstyd, gdy któryś partner przejmuje kontrolę w związku. To świadczy o niedojrzałości tej relacji i traktowanie jej jako czystej seks-rozrywki lub "żeby pochwalić się znajomym fajną (Ładnie się wyrażam)" (to określenie odnosi się do obu płci. Wierzcie mi: słyszałam, jak dziewczyny mówiły tak facetach). No i jeszcze mogło ci się najzwyczajniej w świecie nudzić. W końcu masz dopiero 13 lat, więc jakby na to nie spojrzeć- dzieciak jeszcze.
Uwaga!: słowa, które moglibyście odczytać jako równanie "13 lat=dzieciak" odnoszą się jedynie do użytkownika o nicku koklyczas! Pozostałe osoby na tym forum w podobnym wieku prezentują swoimi wypowiedziami wysoki jak na swój wiek poziom. Z powody Waszego wysokiego poziomu kultury, wychowania i poglądów zdecydowałam się zostać na dłużej na tym forum.
P.S. Mój post wydaje mi się... dobry, więc nie zmieniałam go ani trochę, bo i tak pasuje do Twojej wypowiedzi
_________________ "Hańba mu, hańba i wstyd pieśniom jego..!"
Dobra ludzie, obawiam się, iż nie bardzo (nie mogłem się zdecydować czy dwa ostatnie wyrazy napisać razem, czy osobno, więc jeśli jest błąd to mnie poprawcie) rozumiem na czym polega ta pustka, związki, relacje itp., wymienione w temacie - w końcu już prawie jestem jak Arthas z Warcrafta (stracił osobowość na skutek gniewu) - więc może powrócimy do pierwotnego tematu, zanim zmieni się on w "telefon zaufania do Lady Zimy".
(To była tylko taka sugestia, jeśli chcecie dalej gadać o tym dziwnym czymś, to nie zabraniam)
fish napisał:
większość polskich kombatantów pamiętających czasy PW nie potrafi nawet włączyć komputera, a co dopiero grać - możliwe, ale co najmniej jeden grać potrafi: mój pradziadek przeszedł grę Dday jak tylko opanował myszkę.
Wybacz goku, ale nie mogłam się powstrzymać. Ten jeden raz pozwoliłam sobie na odrobinę złośliwości względem innego użytkownika. Poza tym, nie zrozumiałam fragmentu Twojej wypowiedzi nt. telefonu zaufania xD.
Btw. gratuluję dziadka . Moja babcia nauczyła się grac w kulki i pasjansa oraz Milionerów ^^
_________________ "Hańba mu, hańba i wstyd pieśniom jego..!"
Grają, grają... Mam siostrę cioteczną, która np. ubóstwia wszystkie części Need For Speeda. Sporo dziewczyn gra także w CS 1.6 i MMORPG różnej maści, jednak największa część płci pięknej pyka w serię The Sims. Nie wiem co Wy widzicie w tej grze .
no tak rzeczywiście, a ja się przyznaję, chyba wiecie, ale ja gram w simsy i poprostu je lubię, ale jeżeli chodzi o jakieś tak wyścigówki, to czasami, ale takie tanie i mało znane o ile w ogóle znane , po za tymi lubię gry RPG.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum