GSC Game World ( producent )
THQ Inc. ( wydawca )
CD Projekt ( dystrybutor PL )
gry akcji ( FPP )
20 marca 2007 ( światowa data premiery )
13 kwietnia 2007 ( data wydania w Polsce )
tryb gry: single / multiplayer nośnik: 1 DVD
tryb multiplayer: LAN / Internet
wymagania wiekowe: 16+ cena w dniu premiery: 99,90 zł
ROZSĄDNE:
Procesor Intel Core 2 Duo 2.13 GHz, 1GB MB RAM, karta grafiki 256MB (GeForce 7900 lub lepsza), 10 GB HDD, Windows 2000/XP
MINIMALNE:
1. System operacyjny Windows XP SP2 / 2000 SP4
2. Procesor Intel Pentium 4 2GHz lub AMD XP 2200+
3. 512MB RAM
4. 128MB Karta graficzna zgodna z DirectX 9.0 i (Ładnie się wyrażam)ąca technologię pixel i vertex shader 2.0
(GeForce 5700 lub Radeon 9600)
5. Karta muzyczna zgodna z DirectX 9.0
6. 10GB wolnego miejsca na dysku twardym
7. Napęd DVD-ROM x8
Gdy wszystko wskazywało na to, że Cień Czarnobyla nigdy nie powstanie, Ukraińscy programiści po sześciu latach tworzenia gry, ukończyli ją. Mimo, że nie zdążyli poprawić licznych błędów i niedoróbek, w S.T.A.L.K.E.R.-a gra się naprawdę nieźle, choć widać, że gra nie jest wykończona.
MORDERCZA STREFA ZONY
Miejscem, w którym przychodzi nam żyć jest postapokaliptyczna Strefa Zony. Jest to miejsce, w którym doszło do drugiej eksplozji reaktora jądrowego w Czarnobylu. Strefa przepełniona jest anomaliami (są to miejsca szczególnych wyładowań elektrycznych), które trudno dostrzec. Gdy wejdziemy w jej obszar możemy nawet zginąć, poprzez rozrzucenie szczątków naszego ciała na dość znaczną odległość! W Zonie znajdują się również zniszczone fabryki, wyludnione wsie oraz wiele innych ciekawych miejsc (m.in. samo miejsce katastrofy). Świat podzielony jest na części, lecz podczas gry nie odczuwa się żadnych ograniczeń z tym związanych.
FABUŁA
Wątek fabularny S.T.A.L.K.E.R.’a w przeciwieństwie do niektórych elementów gry, jest dobrze dopracowany, lecz jak na RPG'a niezbyt długi – około 10 godzin zabawy. Jednak mówię tylko o głównym wątku, a przecież są jeszcze zadania poboczne, dzięki którym można zwiedzać Zonę zdecydowanie dłużej. Grę poprzedza intro, w którym nasz bohater jedzie przez Strefę ciężarówką z napromieniowanymi trupami. W pewnym momencie następuje wypadek i po jakimś czasie Naznaczony budzi się z amnezją w zupełnie obcym miejscu (skąd ja to znam?). W dodatku w jego PDA znajduje się tylko jeden cel – zabić Stierłoka. Niestety nie mamy o nim żadnej informacji, gdzie mieszka, kim jest, za co mamy go wyeliminować. No więc rozmawiamy z pewnym facetem i wychodzimy na niezbyt świeże, raczej napromieniowane powietrze, czyli otwartą przestrzeń Zony, w której przyjdzie nam spędzić sporo czasu. Tak oto zaczyna się historia Naznaczonego. Co będzie dalej? Nie powiem, aby wam nie psuć zabawy.
STREFA MUTANTÓW I BANDYTÓW
Zona nie jest do końca wyludnionym miejscem. Podczas drugiego wybuchu elektrowni, zwierzęta zmieniły się w ‘niezbyt przyjazne’ mutanty, które atakują każdego napotkanego człowieka. Początkowo są to małe stworzenia podobne do psów, ale w kolejnych etapach gry możemy dostrzec dużo groźniejsze mutanty, które nawet potrafią zrobić się niewidzialne! W późniejszej części gry mamy także do czynienia z zombiakami, które są dość wytrzymałe na kule. Mutanty i zombiaki to zdecydowany atut gry, który w dużym stopniu przyczynia się do postapokaliptycznego klimatu S.T.A.L.K.E.R.-a. Kolejnymi wrogami Naznaczonego są rozsypani po całej Zonie bandyci. Podczas gry nie miałem z nimi większych problemów, ale nie byli dla mnie łatwymi przeciwnikami, szczególnie gdy brakowało amunicji. Wystarczy kilka krótkich serii z broni wroga, aby zobaczyć na ekranie czerwony napis: „Koniec gry”, który oznacza śmierć naszego bohatera.
PLECAK NAZNACZONEGO
Twórcy gry postanowili utrudnić graczom rozgrywkę, ograniczając pojemność plecaka. Każdy przedmiot ma swoją wagę, którą postarano się dobrać w realistyczny sposób (np. zwykł bandaż waży 0,10 kilogramów). Z tego powodu, że plecak jest ograniczony, należy wybierać tylko najpotrzebniejsze przedmioty znalezione w Strefie. A ich można znaleźć naprawdę dużo! Jest m.in. trochę rodzajów broni (pistolety, shoutguny, karabiny i lunety do niektórych), apteczki, żywność, leki przeciw promieniowaniu oraz kombinezony i amunicja zajmująca cenne miejsce w plecaku. Można znaleźć również wiele artefaktów rozsypanych po Strefie, które mają szczególne właściwości. Artefakty można oczywiście sprzedawać u handlarzy (im rzadszy okaz, tym droższy), ale można je także zakładać.
RPG CZY FPS
Cień Czarnobyla należy zarówno do first person schootera, jak i role-playing game. O tym pierwszym możemy się przekonać już na samym początku rozgrywki, w którym mamy do dyspozycji pistolet, którym celujemy z oczu bohatera tradycyjnym celownikiem lub za pomocą trybu przyłożenia broni do oka – jest on bardziej realistyczny i dokładniejszy. W S.T.A.L.K.E.R’ze znajdują się również elementy RPG’a, takie jak np. rozwój postaci. Następuje on nie przez przyznawanie punktów do poszczególnych cech, lecz zdobywanie nowych broni i pancerzy oraz zbieranie artefaktów. W grze występują również questy poboczne, których jest sporo, ale niestety nie są dopracowane. Ich cele polegają ciągle na tym samym (zabij mutanty, oczyść obszar z bandytów, znajdź i przynieś artefakt). Przez to zadania te robią się po prostu nudne.
WCZUJ SIĘ W ROLĘ S.T.A.L.K.E.R.’A
W Cieniu Czarnobyla klimat jest zdecydowanie najmocniejszą stroną. Często określny jest mianem najlepszego w historii gier, ale czy tak jest naprawdę? – trudno stwierdzić. Jedno jest pewne – pracownicy ukraińskiego studia wykonali kawał świetnej roboty i poczucie się prawdziwym stalkerem, znajdującym się w środku Zony, nie jest trudne. Klimat ten tworzą spotykani stalkerzy, którzy cały czas robią, co im się podoba w realistyczny sposób, przykładowo siedzą przy ognisku, czasami grają na gitarze. Charakterystyczny dla gry jest język rosyjski, używany przez wszystkich mieszkańców Strefy, który idealnie pasuje do tego miejsca. Oczywiście na tym klimat w Cieniu Czarnobyla się nie kończy, są przecież jeszcze anomalie, mutanty, bandyci i kilka innych ciekawych pomysłów, które świetnie oddają postapokaliptyczne życie.
WYGLĄD I ODGŁOSY ZONY
Czarnobyl jest bez wątpienia miejscem trudnym do przeniesienia na monitor, co widać choćby po czasie trwania prac nad S.T.A.L.K.E.R.'em. Jednak 5 lat tworzenia gry nie przeniosło się w pełni na jakość. Grafika nie jest plusem, lecz do minusów również nie należy. Modele mutantów są ładne, podczas rozgrywki nie spotykamy klonów postaci, a jednak video w porównaniu do innych gier powstałych w tym czasie, nie zachwyca. Ogólnie jest nieźle, bynajmniej nie rewelacyjnie. Natomiast dźwięki dochodzące ze Strefy są już bardzo dobre. Odgłosy środowiska, broni, krzyki mutantów, a szczególności świetne rozmowy stalkerów dodają grze klimatu. Dobrze dopracowane są również utwory, które słyszymy w menu, jednak jest ich niewielka ilość.
BŁĘDY TECHNICZNE
Niewykończenie gry widoczne jest w pojawiających się od czasu do czasu Bugach. Chociaż w porównaniu do niektórych RPG’ów nie jest ich dużo, jednak kilka razy zdarzyło mi się na przykład przechodzić przez tekstury, a to w kluczowych momentach gry nie jest zbyt przyjemne.
OGÓLNE WRAŻENIE
Potencjał był ogromny. Stworzenie gry, przedstawiającej Czarnobyl po drugiej eksplozji nuklearnej, to naprawdę świetny pomysł. Jednak programistom ukraińskiego studia praca nad tym tytułem szła bardzo wolno i chcąc ją wreszcie skończyć, wydali grę niewykończoną. Największym tego efektem jest średnia grafika i błędy graficzne. Jednak nie zapominajmy, że to wciąż bardzo dobra gra, której największym atutem jest klimat i można w niej spotkać sporo ciekawych rozwiązań.
PLUSY:
- świetny klimat
- bardzo dobra muzyka
- mutanty, anomalie i bandyci
- niezły ekwipunek
MINUSY:
- błędy techniczne
- niedopracowane questy poboczne
